niedziela, 19 kwietnia 2015

Śpiewający na wiosnę rudzik w lesie (94)

      Słychać go było już z daleka ale dopiero jak byłem od niego z 3 metry zauważyłem na której dokładnie gałązce siedział, wszystko przez zasłaniające go zarośla. Był bardzo spokojny, pozwolił przez dłuższą chwilę na obserwacje z dość bliska. W ten sposób powstało parę zdjęć. 

Znalazłem też krótkie nagranie jego głosu.



     Szkoda, że ta pogoda jest ostatnio taka  zmienna, szczególnie nie lubię tych wiatrów i arktycznego powietrza, nie chce się w taką pogodę spacerować a tak wiele się teraz dzieje przecież...
Pozdrawiam serdecznie
Damian
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

wtorek, 7 kwietnia 2015

Bażant, Bażant łowny (93)

Gatunek itrodukowany w Polsce, sprowadzony w XVI wieku w celach łowieckich,  pochodzi głównie z Chin. Przystosował się do naszego warunków, jednak jego populacja jest  wzmacniała poprzez wypuszczanie bażantów z hodowli. Występuje na terenach rolniczych  z osłonami w postaci zakrzaczeń, zagajników z wysokim  podszyciem, na nieużytkach. Noce lubi spędzać na drzewie.

Zazwyczaj nie udawało mi się zrobić żadnego zdjęcia bażantowi, tym razem nie uciekał gwałtownie na mój widok co pozwoli na wykonanie kilku zdjęć. Odległość jednak była spora i z całej serii wybrałem kilka na których nie był w cieniu drzew a za to w  dobrym świetle bo było już po 17 godzinie jak je spotkałem.


Nieoczekiwanie pojawiła się też samica, był bardziej płochliwa od samca, szybko się schowała. Nie ma tak  kolorowego upierzenia jak samiec przez co łatwo odróżnić płcie u tego gatunku.

Samica z lewej, samiec bażanta z prawej.

W sieci znalazłem film z wypuszczania bażantów przez koło łowieckie z udziałem dzieci, zainteresowanym zostawiam link:
https://www.youtube.com/watch?v=MT45VXiViL8 , ciekawsze fragmenty są od 3:40 min.
Umieszczam sam link żeby wpis długo się nie otwierał.

Pozdrawiam serdecznie :-)
-Damian
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

niedziela, 29 marca 2015

Mało znane ptaki, pełzacz leśny (92)



    Nazwa mało popularna, gatunek  ptaków niezbyt liczny ponadto  nie jest łatwo wypatrzeć go na drzewie (DC- 14cm) przez to swoje maskujące  upierzenie. Choć jest mało płochliwy  za to trochę  ruchliwy, momentami szybko wspina się w górę pnia w poszukiwaniu pożywienia. Żerując na drzewie zawsze penetruje zagłębienia w korze od dołu po jego wierzchołek. Żywi się owadami i ich larwami oraz pajęczakami. W skład jego diety wchodzą też małe nasionka.  Posiada kuzyna bardzo podobnego do siebie, pełzacza ogrodowego, dosłownie drobne szczegóły pozwalają jedynie ich odróżnić, trzeba jednak już mieć w tym doświadczenie.
    Spotkałem go w olchowym lesie, chociaż teren był zakrzewiony, udało mi się zrobić parę zdjęć na których widać go w miarę wyraźnie. Póki nie ma jeszcze rozwiniętych liście warto wybrać się do lasu, łatwo jest wtedy obserwować ptaki.

 Na zdjęciu poniżej widać dobrze jego pazurki bo kompozycja to nie jest najładniejsza ale nie jest w tej chwili najważniejsza.



Ps. Wracam po krótkiej przerwie w blogowaniu ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Damian
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

niedziela, 15 lutego 2015

Przyrodniczy spacer, tropem Mysikrólika (91)

     Zeszłotygodniowy spacer po lesie był jednym z tych kiedy kompletnie nie było widać i słychać ptaków. Może trochę przesadzam, parę odgłosów było słychać ale niewiele, relacji więc nie było. Za to dziś już na samym wejściu spotkałem stado sikor, kowalików, pełzaczy leśnych i dzięciołów, słychać je było z daleko. Postanowiłem więc podążać ich śladem, przeciskałem się przez zarośla i inne zakrzewienia w oczekiwaniu na dobrą okazję do zdjęć.

    Udało się. Mam parę zdjęć Mysikrólika. Nie było łatwo bo to bardzo ruchliwy ptak i zrobić mu zdjęcie nie jest łatwo. Całe szczęście jest mało płochliwy. Pozwolił podejść do siebie na odległość 2 metrów. Zazwyczaj można go spotkać w koronach drzew ale dzisiaj trzymały się blisko ziemi na najniższych gałązkach a momentami chodziły po ziemi.

    Jest najmniejszy ptakiem występującym  w naszym kraju, drobinka, długość ciała 8,5-9,5 cm ( liczona jest zawsze u ptaków od czubka dzioba do końca ogona).  Łatwo go rozpoznać po charakterystycznym irokezie. Pomylić go  możemy tylko  ze zniczkiem który ma w odróżnieniu od mysikrólika jeszcze zielonkowoatożółty bok szyi i szeroką białą brew.

Mysikrólik, Ang. Goldcrest, 

Taką drobinkę między gałązkami trudno uchwycić w całości. 




 Pozdrawiam serdecznie
Damian   
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

środa, 4 lutego 2015

Zawieszona budka dla ptaków ( 90 )

     Nie wykonana własnoręcznie ale kupiona w tym tygodniu budka zawisła już dziś na drzewie. Dobrze, że dziś jest pełnia i bezchmurne niebo więc obyło się bez przyświecania latarką. Nie chciałem czekać do weekendu kiedy miałbym więcej czasu i zawiesiłem ją trochę pod osłoną nocy. Mam nadzieję że podczas weekendu będę mógł obserwować już jakiekolwiek nią zainteresowanie :-)

    Dzisiejszy post ma charakter informacyjno-przypominawczy o tym że kończy się dobry czas na jej wywieszenie  ( czas dający duże szanse na jej zasiedlenie ) ostatecznie upływa 15 marca, także nie ma już co zwlekać Z kolei do  połowy lutego powinniśmy zgodnie z prawem wyrzucić stare gniazdo z budki.
O budkach pisałem już w tym poście: Kiedy wywiesić budkę lęgową (82), tam więcej informacji.

   Założona dziś budka jest typu A1, pomyślana dla sikorek z wyjątkiem tej największej, bogatki, która nie powinna pokonać otworu wlotowego.  Myślę, że zasiedli ją modraszka ale zobaczymy...

Budka ta ma możliwość otwierania i wyjmowania przedniej ścianki by móc wyrzucić stare gniazdo.

Dziękuję za wizytę i pozdrawiam
Damian
   
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :
                      

niedziela, 1 lutego 2015

Stawy Raszyńskie i Ptaki wodne ( 89 )

Zima to świetny czas do obserwacji ptaków wodnych. Możemy spotkać wiele ciekawych ptaków zimujących na zbiornikach wodnych. Czasem trafi się taki który nie powinien tego robić a jednak został by u nas przezimować.

Stawy Raszyńskie odwiedziłem pewnej mglistej, pochmurnej, sobotniej  niedzieli, momentami była mżawka. Pogoda nie nastraja do wędrówki, jednak było warto. Zdjęcia wyłącznie dokumentacyjne, warunki do ich robienia były trudne. 

 Zbiornik zdominowany był przez kaczki krzyżówki 


Wśród nich wyróżniał się jednak jeden gatunek a mianowicie Gęś gęgawa.

 Czapla biała z kolei siedziała na wyspie jednego ze stawów.

 Na większej wyspie która znajdowała się na Stawie Falenckim przesiadywały czaple siwe, było to znaczna odległość od brzegu stawu.


Na zdjęciu powyżej krzyżówki i najmniejsze z kaczek, cyraneczki. Z oddali widać żółtą plamę przy piórach ogonowych.

 Pozdrawiam serdecznie
Damian
Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

sobota, 24 stycznia 2015

BirdWatching - obserwowanie ptaków i ich liczenie (88)

    
   
Dziś taki podsumowujący wpis o birdwatchingu, w dosłownym tłumaczeniu  obserwowaniu ptaków.  Ptaszenie, ptasiarstwo, staje się coraz bardziej popularnym hobby w naszym kraju choć nie tak bardzo jak w Zachodniej czy Północnej Europie. Czytałem, że w Wielkiej Brytanii liczba miłośników ptaków sięga jednego miliona u nas ponoć zaledwie jest tylko kilka tysięcy ptasiarzy.
Jest to hobby dla każdego, wymaga tylko drobnego wyposażenie :

  1.  Najważniejszy jest terenowy przewodnik, który pozwoli nam rozróżniać poszczególne  gatunki ptaków. Na początku zacznijmy naukę od tych najłatwiejszych do rozpoznania, mewy i drapole (ptaki drapieżne) zostawmy na koniec. O przewodnikach pisałem w tym wpisie Jaki przewodnik terenowy do obserwacji ptaków... ( 2 )      
     
  2. Niezbędna jest także lornetka o czym już pisałem -  Lornetka do obserwacji ptaków (8)
    Jak złapiemy bakcyla będzie trzeba rozważyć zakup lunety, jest on dosyć kosztowny ale warto :-)
  3. Nie jest niezbędny ale warto posiadać aparat do wykonywania choćby dokumentacyjnych zdjęć. Jeśli się zdecydujemy na zakup staniemy  przed dylematem  kompakt czy lustrzanka...
Hobby dla każdego ale nie na każdą kieszeń, jeśli byśmy chcieli kupić lornetkę, lunetę i dobry aparat cyfrowy z obiektywem. Na początku wystarczy dobra lornetka i książka a jeśli pasja się rozwinie można odkładać na wymarzone wyposażenie :-)


Wracając do liczenia ptaków, teoretycznie odbywa się ono dwa razy w roku:

Po raz pierwszy w zimę, podczas ostatniego weekendu stycznia. Nazywane jest wtedy Zimowym liczeniem ptaków, ptakoliczeniem i trwa dwa lub  trzy dni, jeśli rozpocznie się w piątek.
O akcji liczenia ptaków i darmowych wycieczka możemy poczytać na stronie organizacji koordynującej  -  http://www.otop.org.pl/
Szczegółowo na podstronie przed akcją powinny pojawić się informacje - Zimowe ptakoliczenie.
W liczeniu każdy może wziąć udział nie jest to trudne, wystarczy podać na stronie OTOP w elektronicznym formularze maksymalne liczebność ptaków przy karmniku w danej chwili lub liczbę i rodzaje spotkanych ptaków podczas spaceru, nic trudnego.

Po raz drugi na jesieni, w pierwszy weekend października, podczas wielkiej migracji ptaków na zimowiska. Odbywają się  wtedy Europejskie dni Ptaków - EDP .

Podczas tegorocznej zimowej akcji, niestety są  nieprzyjemne  warunki  pogodowe, które nie zachęcają jak na razie do spacerów  ale mamy jeszcze niedzielę, może pogoda się poprawi i zachęci do udziału w akcji.

Pozdrawiam serdecznie
Damian
 Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Ptaszek z długim ogonem - Raniuszek (87)




     Raniuszki mają stosunkowo długi ogon, który wraz z białymi elementami ubarwienia głowy i brzucha stanowi ich cechy charakterystyczne,  odróżniającą od innych gatunków ptaków.  Nie można raniuszków z tego powodu  pomylić z innymi ptakami.  Ich obserwacje dają wiele przyjemności, przyjemnie się ogląda je podczas poszukiwania pożywienia.  Te okrągłe kuleczki są bardzo ruchliwe ale nie płochliwe i pozwalają na krótką obserwacje (są ciągle w ruchu) . Przemieszczają się stadnie, będąc w ruchu nieustannie wydaję trzeszczące głosy.  Miałem szczęście spotkać je podczas tego weekendu na jednym, ze spacerów  i uwiecznić na zdjęciach.
Po raz pierwszy trafiły na bloga. Są to ptaki bardziej osiadłe ale też  nie występujące pospolicie jak choćby sikory, których są dalekimi kuzynami.


Patrik Åberg, XC28192. Dostępne na www.xeno-canto.org/28192.

Raniuszek, Aegithalos caudatus,  ang. Long-tailed Tit



Dodatkowo ma dziś jeszcze jedną ważna  informację. Zbliża się wielki liczenie populacji ptaków o zasięgu europejskim. W tym roku zimowa akcja liczenia ptaków będzie trwała od 24 do 25 stycznia.(najbliższa sobota i niedziela )

Akcja ta odbywa się co roku w ostatni weekend stycznia, nie przerwanie od lat w Polsce patronat sprawuje nad nią OTOP.
Pisałem o niej już rok temu  Zimowe-liczenie-ptakow-2014.

Zasady się nie zmieniły, możemy wybrać się  sami na przyrodniczy spacer  lub na wycieczkę organizowaną przez OTOP ( w tym roku lista wycieczek jest już teraz dostępna ) albo zliczyć maksymalne liczebności ptaków przy karmniku ( jeśli zimowa pogoda się pojawi, co sprawi, że ptaki chętnie się w nich pojawią)
Wyniki będzie można wpisać w szybkim raporcie na stronie OTOP  mamy czas do 14 dni od zakończenia akcji, tak było rok temu.

Więcej o tegorocznej akcji na stronie : OTOP - Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
Lista wycieczek dostępna na stronie OTOP : Listy wycieczek 2015


Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie
Damian

Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

wtorek, 6 stycznia 2015

Karmnik dla ptaków, wystawienie (86)

     Trochę spóźnione, ponieważ zaskoczył mnie ten epizodyczny atak zimy w Święta. Czekałem z jego wystawienie na nadejście zimy. Zmarznięta ziemia utrudniała postawienie konstrukcji. O tym, czym dokarmiać i jak, a także parę słów o karmniku szczegółowo napisałem w 48 wpisie - Jak i czym dokarmiać ptaki.

    Dziś chciałem podzielić się informacją o tym jak może być zamocowany karmnik i w jaki prosty sposób można zachowywać czystość w karmiku. Wiadomo, że ptaki brudzą, podczas intensywnego karmienia tych nieczystość pojawia się bardzo dużo, trzeba codziennie czyścić karmnik. Do o tej pory, używałem do tego gorącej wody i pewnego środka z chlorem do czyszczenia toalet. 
 
   Pomocna okazywała się też stara patelnia (blacha do pieczenia) którą wstawiałem do karmnika, czyszczenie jej było proste, trudniej było z podłogą. Dlatego poszukiwałem innych rozwiązań :


       Testowałem, wyłożenie folią aluminiową i ogrodniczą (grubszą). Efekty są widoczne gołym okiem. Stara folia ogrodnicza, odpowiednio przycięta sprawdza się idealnie, można też kupić nową, zachowanie porządku i czystość w karmniku będzie prostsze (w tej chwili nie mam ale przymocuje ją pinezkami do tablic. inform. tak na wszelki wypadek, 4szt wystarczą )

      Efekt końcowy poniżej na zdjęciu. Pamiętajcie, żeby dokarmiać ptaki jak są ujemne temperatury. Przy dodatnich nieczystości mieszają się z pożywieniem, rozmnażają bakterie i wiecie jak to się może skończyć...








A co do samego ustawienia karmnika, używamy najlepiej metalowej rurki (żeby nie korciło kotów) . Ja swoją nakładam na  wbity w ziemie drewniany kawałem drewna który jest z 30 cm w ziemi i 50 cm ponad. Podstawa karmnika ma też przymocowane takie drewno które wsuwa się od góry, prosta konstrukcja i bardzo mobilna, polecam




Dziękuję za wizytę i pozdrawiam wszystkich
Damian



 Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

niedziela, 21 grudnia 2014

Początek zimy 2014 - spacer w lesie (85)




   Z rana wietrznie, pochmurno z przelotnymi opadami deszczu i  3 st. C,   dopiero koło południa się na trochę rozpogodziło co widać na zdjęciu powyżej, byłem w tedy już w drodze powrotnej do domu. Na krótki spacer wybrałem się przed południem jak wiatr się uspokoił,  chodziło się przyjemnie, nie odczuwało się podmuchów wiatru.
  W lesie cisza i spokój, którą co jakiś czas przerywały odgłosy sójki, dzięciołów, przelatujących wron i myszołowa. W młodnikach które były moim głównym celem, chciałem uchwycić, najmniejszego z ptaków - zniczka, niestety nie udało się go sfocić, były za bardzo szybkie a ja za mało cierpliwy,   trudno, innym razem musi się udać.
 W tychże zagajnikach, zniczki dziś żerowały w towarzystwie sikor i kowalików, którym jednak udało się zrobić parę zdjęć, co nie było takie proste...


Kowalik 
 Fartowne było przyłapanie kowalika na czyszczeniu piórek i  w tym czasie można było spróbować zrobić kilka zdjęć, z sikorkami już tak łatwo nie było, nie usiedziały w miejscu dłużej jak z 2 s.

  
Sikorka


I jeszcze dzięcioł którego zawsze udaje się wypatrzeć

   Dzisiejszy wpis udało mi się opublikować przed samym zachodem słońca, pamiętacie, że dziś mamy najkrótszy dzień w roku? Trwał 7 godzin i 42 minuty. teraz już z każdym dniem będzie lepiej.  W nocy przesilenie zimowe a w poniedziałek (22 grudnia ) pierwszy dzień kalendarzowej zimy. Pogoda nie wskazuje że mamy zimę, na tą klimatyczną najwyraźniej będziemy musieli jeszcze trochę poczekać...




Pozdrawiam serdecznie
Damian


Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

<<< Lista tytułów wszystkich wpisów z bloga >>>

<<<< Zaobserwowane ptaki >>>>

wtorek, 16 grudnia 2014

W grudniu nad Wisłą (84)

   


     Nad Wisłą zawsze coś się dzieje, warto się wybrać na spacer wzdłuż jej brzegów do czego gorąco zachęcam. Można spotkać nad nią wiele ciekawych gatunków trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i lornetkę która pozwoli nam obserwować ptaki oddalone od nas ptaki.
Dzisiejsze moje zdjęcia są stricte dokumentacyjne, nie mogłem zrobić dobrych zbliżeń z powodu znacznych odległości, poza tym pogoda nie dopisywała, było pochmurno.

Dominowały mewy, spośród nich wyróżniała się ta z czarnymi skrzydłami, było parę  kormoranów, trochę  czapli siwych, wypatrywałem bielika ale akurat się nie trafił. W oddali nurkowały gągoły, na powierzchni pływały nurogęsi z krzyżówkami.
A zupełną niespodzianką okazały się szpaki które postanowiły przyłączyć się do kwiczołów i wygląda na to że chcą przezimować u nas :-) 

 

Dziękuję za odwiedziny
i pozdrawiam Damian. 


Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

<<< Lista tytułów wszystkich wpisów z bloga >>>

<<<< Zaobserwowane ptaki >>>>

niedziela, 9 listopada 2014

Grubodziób - brązowy ptak z masywnym dziobem (83)

    Ptak nie łatwy w obserwacji jest bardzo płochliwy, do tej pory nie pojawił się jeszcze na blogu. Dziś pokazuję jedno z ujęć które udało mi się zrobić ze znacznej odległości, ponad 20 metrów. Nie pokazuje ono go w całej krasie. Nie sposób go jednak pomylić z żadnym innym ptakiem po tym charakterystycznym masywnym dziobie a także niebieskoczarnych piórach na skrzydłach, których niestety na moim zdjęciu nie widać.
  Pokazuję się przy naszych karmnikach zimą, teraz widziałem go przez chwilę przy poidełku po czym odleciał by usiąść na drzewie. Zimą zazwyczaj najpierw obserwuje dość długo karmnik z pobliskich drzew zanim zdecyduje się go odwiedzić. Taki ma charakter, nieufnego ptaka.
Ciekawostką jest to że ponoć nacisk jego dzioba jest równy obciążeniem 50 kg.




Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

<<< Lista tytułów wszystkich wpisów z bloga >>>

<<<< Zaobserwowane ptaki >>>>

Budka lęgowa dla ptaków - kiedy wywiesić? (82)



Przed wszystkich chciałem wszystkich zachęcić do jej wywieszenia. Miałem o tym napisać miesiąc temu ale przecież  każda pora na wywieszenie budki jest dobra (wcześniej lub później z reguły są zasiedlane, ). Najlepiej byłoby wcześniej samemu ją zmontować ale nie wszyscy dysponujemy odpowiednimi narzędziami i materiałami do jej budowy i wtedy jesteśmy zmuszeni kupić takową budkę.
Jeśli już zdecydujemy się na zakup chciałbym napisać na jakie rzeczy powinniśmy zwracać uwagę:
  1. Budka powinna mieć możliwość prostego jej otwarcia z przodu (raz w roku powinniśmy ją czyścić w okresie od połowy października do połowy lutego by nie była zbyt płytka na kolejny lęg) 
  2. Wybierajmy budkę którą widać że została skręcona drewno-krętami, to daje pewność że budka będzie dłużej służyć ptakom, takie mocowanie jest trwalsze i nie pozwala na dostawanie się wody do wnętrza desek.
  3. Starajmy się wybrać budkę która jest zaimpregnowana albo sami ją zabezpieczmy przed zawieszeniem.
  4. Nie kupujmy budek z wystającym patykiem i nie montujmy takiego sami, ułatwia on drapieżnikom dostanie się do budki.
  5. I na koniec kilka drobnych uwag, czytajmy w opisach czy wewnętrzne deski w budce nie są wyheblowane bo łatwiej wtedy się poruszać ptakom po jej ściankach, dobrze jest również zabezpieczyć daszek jakąś papą itp. żeby jeszcze bardziej go zabezpieczyć.
    A i jeszcze jak będziecie wieszać budkę przykręćcie do niej listewkę którą dopiero przybijecie do drzewa. Taką listewką już musicie niestety dysponować nie są  w zestawie razem z budką.


Najważniejsza jest dla ptaków szerokość otworu wlotowego, w zależności jaki wybierzemy rozmiar możemy się spodziewać określonych gatunków :
  • Budka lęgowa typ A (otwór 33 mm) - mogą w niej zamieszkać wszystkie sikory, muchołówka żałobna i białoszyja, mazurek i wróbel
  • Budka lęgowa typ A1 (otwór 27 mm) - mniejszy otwór od A, idealna dla wszystkich sikor prócz tej największej z nich czyli bogatki, najchętniej zajmowana przez modraszki
  • Budka lęgowa typ B (otwór 55mm) - szpak, pleszka, bogatka, modraszka, sosnówka, kowalik; rzadziej: dudek, dzięcioł pstry duży i średni, krętogłów, muchołówka żałobna, mazurek, wróbel i inne
Budkę typu B może najpierw zająć wróbel później wygonić go szpak, jeśli nie chcemy by mieszkańcami budki był szpak lub mazurek, zakryjmy otwór wlotowy i otwórzmy go w drugiej połowie marca a jeśli naszą budkę ma zająć pleszka otwórzmy otwór wlotowy w pierwszych dniach kwietnia :-) Wielkość otworu ma znaczenie.

Pozostaje nam jeszcze umiejscowienie budki a więc, na uboczu, w miejscu zacienionym, na optymalnej wysokości o 4m, z otworem na wschód i najlepiej jak budka jest jeszcze pochylona lekko do przodu :-)
Tak naprawdę każdy gatunek ma swoje upodobania i jak przy modraszce dobrze jest zawiesić budkę w nie zagałęzionym miejscu a pleszka wybierze dobrze ukrytą budką za gałęziami z kolei szpak zagnieździ się wszędzie :-)

To tyle teorii na dziś, jeśli macie swoje spostrzeżenie, podzielcie się nimi.
Pozdrawiam Damian.

Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

<<< Lista tytułów wszystkich wpisów z bloga >>>

<<<< Zaobserwowane ptaki >>>>