Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nad wodą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nad wodą. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 grudnia 2014

W grudniu nad Wisłą (84)

   


     Nad Wisłą zawsze coś się dzieje, warto się wybrać na spacer wzdłuż jej brzegów do czego gorąco zachęcam. Można spotkać nad nią wiele ciekawych gatunków trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i lornetkę która pozwoli nam obserwować ptaki oddalone od nas ptaki.
Dzisiejsze moje zdjęcia są stricte dokumentacyjne, nie mogłem zrobić dobrych zbliżeń z powodu znacznych odległości, poza tym pogoda nie dopisywała, było pochmurno.

Dominowały mewy, spośród nich wyróżniała się ta z czarnymi skrzydłami, było parę  kormoranów, trochę  czapli siwych, wypatrywałem bielika ale akurat się nie trafił. W oddali nurkowały gągoły, na powierzchni pływały nurogęsi z krzyżówkami.
A zupełną niespodzianką okazały się szpaki które postanowiły przyłączyć się do kwiczołów i wygląda na to że chcą przezimować u nas :-) 

 

Dziękuję za odwiedziny
i pozdrawiam Damian. 


Propozycje do przejrzenia innych stron z bloga :

<<< Lista tytułów wszystkich wpisów z bloga >>>

<<<< Zaobserwowane ptaki >>>>

niedziela, 15 grudnia 2013

Ptaki w mieście i na jeziorku pod miastem ( 57 )

        Mamy 15 grudnia a pogoda jak w listopadzie, pochmurno, mgły, mżawka, temperatura powietrza w ciągu dnia to 4 stopnie w skali  Celsjusza, w nocy spada do zera. Zapowiadają taką pogodę nawet w święta, ma nie być śniegu. Kolejny weekend bez słońca, szkoda, tylko takie zdjęcia udało mi się zrobić prezentuję najlepsze. Liczyłem na lepszą pogodę bo w  końcu ostatnio tylko w niedzielę mam możliwość wybrania się na spacer. W sumie przemierzyłem drogę o długości szczęściu kilometrów.
Dzisiejszy post można zadedykować dla osób mieszkających w mieście, mogą oni obserwacje przyrody rozpocząć od spaceru nad miejskimi zbiornikami wodnymi w parkach, czy przy  przepływającej rzece, na pewno spotkają tam ptaki wodne, najczęściej kaczki- gatunek krzyżówka, takie których zdjęcia dziś prezentuję, poza nimi żadnego ciekawego gatunku nie zauważyłem. W mieście te ptaki są mało płochliwe, same podpływają i podchodzą do człowieka, jak mamy trochę więcej czasu niż ja miałem można zaobserwować fajne scenki i zrobić ciekawe zdjęcia. Gdy tylko mnie zauważyły postanowiły podpłynąć, nie miałem dla nich żadnego jedzonka bo  dokarmiam ptaki wodne jedynie podczas dużych mrozów i to naturalnym pożywieniem, warzywami i gotowanym nasionami zbóż. Nie należy karmić ich chleb (kaczy fast-food) jest dla nich szkodliwy tak jak hamburger dla nas.

 Zdjęcia z 15-12-2013 r.
 
Kaczka krzyżówka - samica, Anas platyhynchos, ang. Mallard


Kaczka krzyżówka - samiec, Anas platyhynchos, ang. Mallard 
 ROZWIŃ CAŁY POST

niedziela, 25 sierpnia 2013

Odkryłem małe źródełko wody w lesie ( 37 )

   
wyziew ( kliknij aby powiększyć)

    Zanim jeszcze zacząłem prowadzić tego bloga zamieściłem na forum przyroda filmik który umieściłem poniżej. Badając różne leśne zakamarki pewnego dnia, dokładnie będzie to już prawie dwa lata temu natrafiłem na bardzo dziwne miejsce. Z dna małego strumyka wydobywały się z różną częstotliwością pęcherzyki z jakiś gazem. W pierwszej chwili pomyślałem, że to może jakieś stworzonko mieszka w tej norce ale przez prawie pół godziny nic z niej nie wypłynęło. Zastanawiałem się później przez jakiś czas co to może być ale nie udało mi się tego ustalić aż do dzisiejszego dnia.





    Wydaje mi się że odkryłem prawdę o tych bąbelkach. Pomogła mi w tym ponowna  wizyta w tym miejsce. Postanowiłem się dokładnie rozejrzeć. Zainteresowało mnie kałuża błota i wody powyżej wysokości strumyka. Zacząłem rozglądać się, skąd pojawiła się tu woda, w jaki sposób tutaj dociera. Na tym strumyku bobry postawiły małe tamy więc woda rozlewa się miejscami i płynie obok głównego cieku wodnego.
Co się jednak okazało że z ziemi wypływa woda, jest to źródło mineralne. Ziemia i wszytko w koło zabarwione jest na kolor rdzawo-pomarańczowy to chyba źródło szczawy, wody kwasowęglowej. Przydałoby się pobrać próbkę tej wody do zbadania jest składu.


A te wydobywające się bąbelki to dwutlenek węgla. Takie powierzchniowe ekshalacje gazowe nazywa się mofetami. Ta którą znalazłem będzie taką bardzo małą mofetą. Kto by pomyślał, jeden z rodzajów ekshalacji wulkanicznych, fascynujące. Dwutlenek węgla który wydobywa się z odległych struktur skorupy ziemskiej.
Nieprawdopodobna historia, zagadka rozwiązana :)


PS. Jest to moja własna teza poparta informacja ogólnodostępnymi w internecie, jeżeli mój tok myślowy jest błędny proszę o poprawianie mnie w komentarzach :) ( komentowanie bez weryfikacji dla wszystkich )

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

Do przejrzenia :
<<< Spis wszystkich wpisów z tego bloga >>>