Jak i czym dokarmiać ptaki ( 48 )

Na wstępie, wpis jest obszerny ale chyba warto przeczytać do końca :-)
 
Kiedy zacząć dokarmiać i jakim pożywieniem, o tym postaram się napisać w dzisiejszym poście. Najlepiej będzie przedstawić najwięcej informacji w postaci kilku zasad :
  1. To co teraz napiszę może się nie wszystkim spodobać ale ciągłe dokarmianie ptaków  powinniśmy rozpocząć wraz z pojawieniem się ujemnych temperatur i pokrywy śnieżnej (jak najbardziej możemy wyłożyć pożywienie ptakom wraz z pojawieniem się ujemnych temperatur a przed mającymi wystąpić silnymi opadami śniegu by wiedziały gdzie mogą znaleźć pokarm).
    Trzeba trochę zdrowego rozsądku, nie ma nic złego w małych ilościach przed nastaniem zimy gdy chcemy by ptaki zorientowały się, że mają karmnik. Dziwne jest np. rozpoczęcie dokarmiania już w październiku...

    Ciągle dokarmianie powinno rozpocząć się wtedy kiedy ptaki mają utrudniony dostęp do pożywienia z powodu pokrywy śnieżnej.Ptaki mogą potrzebować wtedy naszej pomocy by przetrwać okres ciężkiej zimy.
           Dlaczego najlepiej jak są niskie temperatury,  bo gdy korzystamy z tradycyjnego karmnika, który jest w dodatku oblegany przez ptaki, pojawia się w nim dużo nieczystości które łatwo łączą się z pożywieniem co może powodować rozwój groźnych bakterii dla ptaków. Trudno wtedy zachować czystość w karmiku o czym napiszę jeszcze dalej.
    Sporym ułatwieniem jest karmnik z automatycznym podajnikiem, w którym musimy tylko uzupełniać ziarno.
    Podczas odwilży powinniśmy zaprzestać dokarmiania, ptaki ponownie mogą korzystać z naturalnego pożywienia, sami również zauważymy zmniejszone zainteresowanie wtedy ptaków karmnikiem i to jest naturalne zachowanie.

    Chociaż mamy najlepsze intencje zbyteczne jest dokarmianie ptaków podczas dni z dodatnimi temperaturami, lepiej spożytkujemy pokarm który moglibyśmy wtedy dać ptakom, podczas dużych mrozów. W zależności od czasu trwania zimy, intensywne dokarmianie może trwać nawet do miesiąca czasu  :-) 

  2. Nie karmimy ptaków chlebem ani resztkami z własnego stołu. Przetworzona żywność zawiera duże ilości soli i sztucznych dodatków, które są szkodliwe dla ptaków, ptaki od tego chorują.
     
  3. Podajemy ptakom naturalne pożywienie, takie jak ziarna zbóż np. owies, proso, pszenica , nasiona roślin oleistych (słonecznik w łupinach, najlepiej czarny, nasiona lnu, konopie, sezam), orzechy, pestki dyni, owoce np. jabłka, suszone morele, rodzynki, wieszamy słoninkę , czy też płatki owsiane lub jęczmienne itd. ( warto doczytać wpis do końca tam też są ważne uwagi)

    Sikorki, dzwońce, czyże, grubodzioby, które najczęstszej odwiedzają karmnik najchętniej jedzą czarne nasionka słonecznika :) w ogóle jest to najlepiej "zchodzące" pożywienie z karmika, warto go kupić.

    Kosy, Kwiczoły i inne miękkojady najłatwiej dokarmiać owocami np jabłkiem w najprostszy z możliwych sposobów, pokazałem to w TYM wpisie (link)

    Jeśli chcemy coś dać krukowatym, by podejrzeć jak sobie radzą z padliną to najlepiej wyłożyć i dobrze przymocować korpus z kury.

    Zdjęcia ptaków jakie najczęściej bywają u mnie w karmniku - są na innej stronie - Jakie ptaki w karmniku ? ( link otwiera się w nowej stronie przeglądarki )
  4. Wykładamy pożywienie w przygotowanym do tego miejscu - karmniku, który  najlepiej jak jest ustawiony w zacisznym miejscy, osłoniętym od wiatru; tak by blisko niego był jakiś gęsty krzew w którym ptaki mogłyby się schronić przed drapieżnikami (takim jak choćby krogulec).
    Ważne by karmik był przestrzenny, wysoki i szeroki na min. 25 cm by ptaki mogły swobodnie do niego wlatywać i szybko się ewakuować w sytuacji zagrożenia.

    Pamiętajmy o systematycznym czyszczeniu karmika, najlepiej jak jest w nim ruchoma podłoga.
    Jak już o tym wspomniałem to napiszę że najlepiej czyści się detergentem który zawiera chlor (polać i przetrzeć) i wrzątkiem polać podłogę i zabić bakterie) :-)

    Dodatkowe informacje we wpisie : Wystawienie karmnika dla ptaków i jego czyszczenie     
    http://przyrodniczeobserwacje.blogspot.com/2015/01/karmnik-dla-ptakow-wystawienie-86.html
  5. Jeżeli zdecydowaliśmy się na dokarmianie ptaków musimy robić to systematycznie przez całą mroźną i śnieżną  zimę która trwa czasem parę tygodni.

  6. Normalne jest, że nie od razu ptaki zobaczą nasz karmnik, wykładane im pożywienie. Jest to uzależnione od tego jak często widujemy ptaki w naszej okolicy,  czasem może to potrwać kilka dni nim zanim pojawią się pierwsi goście i wieść się rozniesie  :-) W własnego doświadczenia napisze, iż wydaje mi się, że jak pojawiają się mroźne dni to ptaki przylatują w miejsca w które wystawiałem im karmniki rok temu, pamiętają że znajdywały tu pożywienie. 

  7. Dobra pora by pomyśleć zainstalowaniu karmnika to połowa listopada. Musi już stać, pierwszy atak zimy może być  na początku grudnia, nigdy tego nie wiadomo.
    Nawet pusty karmnika wzbudzi zainteresowanie ptaków, one dobrze wiedzą co to za budowla, tak mi się wydaję. Na zachętę i w celu rozpoznania, co jakiś czas można sypnąć do niego trochę słonecznika ;-) ale nie za dużo, póki  mają naturalne pożywienie powinny się nim głównie odżywiać.
  
 KOLEJNE UWAGI  :

Kiedy już dokarmiany ptaki, obserwujemy je, zachęcam do notowania danych o rozmieszczeniu i liczebności gatunków na http://www.ornitho.pl/ , zapisujmy dane ze spacerów, wypadów nad rzekę, stawy, jeziora, do lasu.
Ze wszystkich spacerów się
nie da ale czasem dodawajmy nasze obserwacje. Mając założone konto możemy przeglądać obserwacje z danych regionów, tym samym wiedzieć, gdzie wybrać się by mieć szanse  spotkać dane gatunki (dane z karmnika to maksymalny stan z danej chwili, czyli wszystkie ptaki w karmniku i  siedzące dookoła na drzewach, najwięcej problemu jest z sikorkami i wróblami w liczeniu ale to można podać przybliżoną liczbę ) dopisałem punkt, 20.10.2015r.

> Jak wspominałem w łatwy sposób możemy dokarmiać ptaki wykładając,  nabijają,  jabłko na gałęzie, skuszą się nie tylko miękkojady (kos, kwiczoł) ale też i sikorki.

http://przyrodniczeobserwacje.blogspot.com/2013/11/kwiczol-dokarmiany-zima-2012-2013.html
 ( kliknij aby powiększyć )

prosty karmnik dla ptaków
wiejski karmnik z sezonu 2012/2013

> Warto też z wyprzedzeniem rozpocząć przygotowania do zbliżającego się sezonu karmnikowego. Polecam wszystkim dokarmianie ptaków, daje ono możliwość bliskiego obcowanie z przyrodą, podglądania ptaków z bliska, ich zachowań. i nie tylko. 

Osoby zainteresowane dokarmianiem stoją przed wyborem karmnika, mogą go zrobić same, nie musi mieć dwuspadowego dachu, wystarczy jedno, można też kupić gotowy,  na rynku jest ich duży wybór ( drewniany za np 40 zł), popularne są takie z automatycznym podajnikiem, plastikowe (zawiesza się je na gałęzi), idealne do karmienia samym słonecznikiem, można je nabyć za ok. 30 zł. 

Pozostaje jeszcze jeden typ karmników, taki na orzechy, podłużny (plastikowym lub metalowy) w kształcie tuby, który się zawiesza na drzewie, ptaki mogą z niego wydziobywać orzechy ziemne.

> Ważne jest też jedzonko dla ptaków, trzeba zrobić zapasy, stosunkowo wcześnie musimy się rozejrzeć gdzie możemy jej kupić, teraz jest taniej.
Sam w przyszłym tygodniu kupię 10 kg słonecznika tak na początek ( małe całe czarne ziarenka  ) wychodzi go najwięcej, uwielbiają go sikory, dzwońce, grubodzioby (wszystkie ziarnojady). 

Zaopatruję się na lokalnych targowiskach ( w mniejszych miasteczkach u osób handlujących różnymi ziarnami zbóż )  w tamtym roku był po 3zł/kg. Można też go kupić w internecie najlepiej już większy worek 25 kg taki najlepiej się opłaci. 

> Teraz o tym jak samodzielnie stworzyć pokarm tłuszczowyPotrzebne są różne nasiona : płatki owsiane, jęczmienne, mak, proso, pszenicę i owies :) Wymienione wyżej rzeczy zatapiam w roztopionym tanim smalcu (który będę kupował na wagę lub ten kostkach 200g ) i zalewał w plastikowych pojemnikach by zawiesić je później na gałęziach.  (pojemniki po serkach, jogurtach, margarynie, w tamtym roku wykorzystałem też starą glinianą  donice, potrzeba by przez cały pojemnik czy doniczkę przebiegał sznurek należy tak go przymocować by później powiesić go do góry dnem, z jednej strony jest przywiązany a z drugiej sikorki mogą siadać na sznurku i dzióbać, inne ptaki mają utrudniony wtedy dostęp, jest to głównie rozwiązanie dla karmienia sikorek, chyba tylko one mogą jeść w takiej pozycji
   

Aktualizacja z 20.12.2013 - Zapraszam na informacje z rozpoczęcia   sezon u karmnikowego 2013/2014 w 56 wpisie
Otwarcie sezonu karmnikowego


http://przyrodniczeobserwacje.blogspot.com/2013/12/karmnik-dla-ptakow-otwarcie-sezonu-2013-2014.html



Zainteresowanym polecam również do przejrzenia:

<<< Spis wszystkich wpisów z tego bloga >>>


Komentarze

  1. Odpowiedzi

    1. It isn't known when the winter comes and the snow falls :)

      Usuń
  2. Moje ptaki zjadły zimową porą ponad 80 kg pszenicy. Sikorkom wieszałam słoninę, na którą kusiły się też dzięcioły. Przychodziły różne ptaki, miałam co oglądać przez okna. Mam trzy karmniki. Pod jałowcami nocowały bażanty, och u mnie się działo! Biedne ptaki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Upodobania ptaków jak widać są nie do przewidzenia. U mnie tylko smakuje im słonecznik :)

      Dziękuję za wizytę i pozdrawiam Cię Elu :)

      Usuń
    2. Witam, czytam tego bloga, bo również zajęłam się dokarmianiem ptaków, jednak zrobiłam to dosyć późno, bo od tygodnia. Do karmnika nasypałam ziarna pszenicy oraz słonecznik, płatki owsiane i kaszę jaglaną, a także wokół rozsypałam trochę ziaren i połozyłam na ziemi jabłka.Nie wiem jednak dlaczego żadne ptaki nie przylatują :( Jedynie kosy połakomiły się na jabłka. Czy problemem może być zbyt późne zainstalowanie karmnika czy może słoninka, która dynda przy karmniku i może odstrasza? Jak zachęcić ptaszki? Karmnik stoi w pewnej odległosci od domu, na stojaku ok.150 cm.

      Usuń
    3. Nic tylko czekać pozostaje, jak tylko inne ptaki się zorientują zaczną gromadnie przylatywać, słoninka jak najbardziej może wisieć na gałęziach, to nie przeszkadza, można jeszcze nabić jabłko na gałąź będzie bardziej widoczne.
      Bardziej zachęcić się już nie da, słoninka jest dobrze widoczna, teraz tylko wypatrywać ptaków :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja chyba zacznę za tydzień, bo jeszcze jest dużo owoców i nasion. Jednak sierpówki całe lato patrzyły czy mam coś dla nich, a dzisiaj przyleciała sikorka, sprawdzając czy bar już działa i była bardzo zdziwiona siatką dla kota. Próbowała włożyć łebek.
    U mnie sprawdza się jedynie łuskany słonecznik, wszystko inne sikory wywalają i jest jeszcze większy bajzel. Odnośnie karmników i uważam, że jedyne dobre to te z podajnikiem w plastikowych osłonach. Ja mam takie dwa i czasami migdały dla grubodziobów.
    Najgorzej, że ludzie dają sól. W tamtym roku 5 sikorek znalazłam martwych na balkonie. Mam nadzieję, że ta zima będzie krótsza, bo w tamtym roku marcowy wypas czyży zamknął mi rok w 12 kg. Dobrze, że sierpówki jedzą zwykłą tańszą karmę.
    W tym roku cały balkon zamierzam zabezpieczyć folią, bo nie chce mi się już dwa tygodnie sprzątać.
    No to, aby do wiosny.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście spokojnie można rozpocząć dokarmianie z początkiem listopada :)
      Z tą folią to bardzo dobra rada dla osób które zamierzają karmić na karmniku, po zimie sprzątanie zajmie tylko minutkę.
      Zima w tamtym roku dała w kość wszystkim, ptakom też, dokarmiałem je jeszcze przez pierwszy tydzień kwietnia, dopiero wtedy były u mnie roztopy.
      Żeby w tym roku zima krócej trwała :)

      Pozdrowionka.

      Usuń
    2. słonecznik łuskany ma aandrzejj@wp.pl 25 kg za 130 zł z dostawa do domu.
      pozdrawiam

      Usuń
    3. ma tez słonecznik czarny za 102 zł za 30 kg z dostawa do domu gratis i mieszankę dla ptaków zimujących 25 kg za 84,- zł .adres aandrzejj@wp.pl

      Usuń
  4. Dokarmiam ptaszki już nie jeden rok, mimo iż trudno później doczyścić balkon. To nie jest jednak ważne. Mam mały karmnik i w tym roku w Święta Wielkanocne, gdy było bardzo dużo śniegu, sypałam nawet do skrzynek po kwiatkach, bo tyle ptaków przylatywało. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Chwile ma dobrą radę na wyłożenie podłogi folią a ja myślę że można by też owinąć czymś choć poprzeczną poręcz przy barierce balkonowej :)
      Nie ważne czy mały czy duże tylko by ptaszki miały co jeść :)

      Pozdrówka Giga

      Usuń
    2. Chyba użyję foli, masz rację :)

      Usuń
  5. i feed some mixed seed all year, here. that way i get to see the summer songbirds like painted buntings. but in winter i feed thistle feed and sunflower seed as well as there are more types coming to the feeders as they winter here from the northern regions.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. I wrote that in view of my neighborhood Teresa, your region is certainly unique is difficult for me to say, thank you for your coment :) Greetings.

      Usuń
  6. Lovely little bird and beauty photo ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomocny tekst:)Ja zamiast słoniny daję sadło jest o połowę tańsze i miękksze niż słonina.Ptaki chętniej je dziobią.Ja się mieszka przy rolniczych terenach można zawsze zajżeć na pole po skoszonej kukurydzy czy nie zostały jakies kolby.Ja ostatnio nazbierałam 2 worki 50kg kolb a z drugiego po wyłuskaniu wyszło mi ok 40kg.Oczywiście łuskane ręcznie,suszone na słońcu:)I najlepiej się zaopatrzyć wcześniej w cały zapas ziarna bo wiadomo zimą jest coraz droższy.Ja słonecznik kupiłam po 2,60-mam 130kg.a w sklepach jest po 3,8-4,8zł-masakra.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Mam nadzieje że zarażę choć parę osób dokarmianiem ptaków.
      Pamiętam moje pierwsze dni kiedy zacząłem wykładać im słonecznik. Mogłem je obserwować bez przerwy :)) W mieście jest czasem mniejszy ruch przy karmiku z kolei poza miastem tych ptaszyn przylatują setki. Kiedyś zliczyłem 30 sikorek w ciągu minuty w karmniku . Słonecznik znika błyskawicznie :))

      Podczas ostatniej wędrówki zauważyłem takie pole z nie zebrana kukurydzą, nie wszytka po wschodziła widać, trochę chyba wygniła a później dopadła ją susza, ruch ptasi nad polem jest duży, będą miały co jeść jeszcze długo.
      Z tym sadłem to nie widziałem, trzeba się będzie rozejrzeć w mięsnym za nim :)

      Pozdrawiam serdecznie Moniko

      Usuń
  8. Dokarmiajmy ptaszyny dokarmiajmy! Ja juz zbudowałem 2 karmniki i niedługo zaprezentuję je u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jestem więc już ciekaw jak one wyglądają :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Ja z lenistwa sypię do automatu słonecznik a do karmnika słonecznik + gotowy zestaw ziaren. Można to kupić w sklepach typu "ziarenko", gdzie są karmy dla gołębi i innych takich. Są gotowe mieszanki o różnych średnicach ziaren i oczywiście z różnych gatunków. Sypię też zwykłe zboża dla kuraków jeśli jest dużo śniegu. No i oczywiście słoninka. W tamtym roku myślałem nawet o rzuceniu co jakiś czas kurczaka w pole dla drapoli, ale jakoś na myśleniu się skończyło. Moja mama ma patent na wsypywanie ziaren do stopionego tłuszczu wieszanego w puszkach po konserwach. Daje to przewagę małym ptaszkom i utrudnia sprawę krukowatym, których u niej bardzo dużo. Przy okazji można podziwiać ich inteligencję, gdy próbują pokonać przeszkody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jest jeszcze czas by rozejrzeć się w sieci czy w swojej okolicy za miejscami gdzie możemy kupić przede wszystkim taniej słonecznik czy inne pożywienie. Dobrze kupić przede wszystkim taniej a więcej. Od sklepów internetowych, czy portali aukcyjnych do sklepów stacjonarnych i targowisk, wybór jest szeroki.

      Ja mam podobny pomysł do tego co Twoja Mama, z pudełkami po jogurtach, serkach itd. jest to dobre rozwiązanie jeśli chcemy żeby jadły z nich tylko sikorki :) a nie kruki:)

      Pozdrawiam serdecznie Radku.

      Usuń
    2. O - krukowate są bardzo sprytne. Jeśli mają dość czasu i motywacji potrafią przechytrzyć człowieka i obejść wszelkie patenty :)

      Usuń
  10. Ja nie chcę by tak jak poprzedniej zimy do karmnika wchodziły gołębie i pomyślałam o wysokości 20 cm. Myślisz, że będzie za niski? W sumie to przylatują do mnie tylko drobne ptaki, parę razy trafił grubodziób. Wymyśliłam taki dwupoziomowy, dopiero się robi :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. To chyba nie będzie im przeszkadzać, drapieżników chyba nie ma za wiele w Twojej okolicy???
      Możesz też przerobić swój obecny karmnik, dokupując siatkę którą przymocujesz z każdej strony karmnika, wytniesz w jej otworki tak żeby tylko sikorka weszła.
      Pozostaje też pomysł z karmnikiem z dużej butli po wodzie, w małym wejściu do niej zmieści się tylko sikorka :)

      ps. Może dobrym rozwiązaniem dla Ciebie będzie rozłożenie folii na balkonie i owinięcie choć tej podłużnej poręczy.
      Jeśli chcesz by tylko sikorki jadły Twoje pożywienie poszukaj w sieci o zatopieniu słonecznika w glinianej starej doniczce, tylko one będę z niej jadły, można ją będzie przymocować w rogu balkonu.

      Pozdrowionka Talibro

      Usuń
    2. Pomyślę o doniczce, można ją postawić na parapecie. Nie mam aż tak dużo sprzątania po zimie, to balkon, nie loggia, trochę umyje deszcz, resztę ja :) Stary karmnik zmienił właściciela, pokażę go przy okazji. Zastanawiam się, czy owinięcie balustrady nie odstraszy ptaków a ja lubię patrzeć gdy siadają i mam dobry punkt do ich fotografowania.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Od wielu lat dokarmiam ptice więc nauczyłam się z wiekiem co i jak im serwować, karmniczki są, moje maleństwa przylatują i to niekoniecznie daleko od domu bo przez okienko widzę jak się "stołują" ;) chyba już się zadomowiły bo nie boją kiedy do nich podchodzę, wiadomo nie wszystkie bo dzięcioły są bojaźliwe ale z resztą nie mam problemów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Miło przeczytać że i Ty dokarmiasz ptaki Agnieszko, sikorki chyba przyzwyczajają się do nas jak tak codziennie zostawiamy im jedzonko . Nie wiem czy zauważałaś w swoim karmniku kowaliki, te to dopiero nie są bojaźliwe :)

      Pozdrowionka

      Usuń
  12. Widziałam w gazetce, że od dziś (21.10) w Lidlu można kupić jedzonko dla ptaków i fajny karmnik. To taka odwrócona butla, gdzie sypie się pokarm. U mnie taki karmnik służył trzy sezony.
    Prosto i łatwo można też zrobić karmnik z plastikowej butelki po wodzie mineralnej, np. tak: http://zapiskizdrogimlecznej.blogspot.com/2013/01/recycling.html

    Ja też już rozglądam się za tanim pokarmem do ptasiej stołówki, bo uwielbiam obserwować ptasich gości, którzy przylatują chętnie do mojego ogrodu w centrum miasta.
    Wpisy o dokarmianiu jeszcze tu:
    http://zapiskizdrogimlecznej.blogspot.com/2010/11/dokarmiajmy-ptaki.html
    http://zapiskizdrogimlecznej.blogspot.com/2011/11/dokarmiajmy.html

    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zaglądałem i widziałem Ewo, pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Też mam zamiar zrobić posta o dokarmianiu:) U mnie ptaki jedzą wszystko proso, konopie, owies, pszenice, słonecznik,
    orzechy, dynie (pestki), mak, jedynie nie chciały jeść lnu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dzięki za przypomnienie, zapomniałem napisać o pestkach dyni, i zatopionych w tłuszczu nasionach lnu które lubią sikorki :)) Pozdrowionka

      Usuń
  14. må snart begynne selv å mate de små!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajrzałam, bardzo mi się podoba, zostaję. Jeśli zaś chodzi o dokarmianie - mam takie wspomnienie z akademika w czasach studenckich: mój przyszły mąż usiłuje poczęstować parapetowego gołębia kiełbasą. Ja: "Daj spokój, nie będzie tego jadł!" W tym momencie gołąb spałaszował spory kawał kiełbasy. Prawda jest taka, ze miejskie gołębie zjedzą WSZYSTKO. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby im dać to, co powinny jeść. Tak samo jak sobie:) A tu kolejna kostka czekolady pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, fajna historia z tym gołębiem ale to prawda one zjedzą wszystko, jak krukowate :))
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Super są te małe okularnice :) Widzę, że masz karmnik na wypasie :) Sam robiłeś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. W tym roku jeszcze nie zacząłem dokarmiać Andrew.:) Na zdjęciu jest mój pierwszy karmnik, zrobiony z tego co było :) Najważniejsze że spełnia swoją role, widać wkręty na dachu bo dach nie był przymocowany na stałe, zdejmowany był podczas pogody bez opadów, karmnik był całkowicie przenośny, bardzo szybko rozkładany i składany :)

      Usuń
  17. Witaj Damianie :) Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Prowadzisz fantastyczny blog, bardzo profesjonalnie, z pięknymi zdjęciami. W moim ogrodzie ptaki są bardzo ważnymi mieszkańcami, poza karmnikiem dokarmiam je również sadząc krzewy i drzewa, których owoce są ptasim przysmakiem. Tak udało mi się zachęcić do gniazdowania gile, zimą odwiedzają mnie jemiołuszki, szczygły i kwiczoły. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszego rozwijania ornitologicznej pasji Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, do profesjonaliści trochę mi brakuję Katarzyno, dziękuje za życzenia. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. O kurczaczki.. błąd! Zwykle do tych wszystkich nasionek i karm dla ptaków dodawałam również okruchy chleba :< Już się to nie powtórzy! :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Podczas mrozów polecam wykładanie jabłek, sikorki też lubią je zajadać :)) Pozdrowionka Malenka

      Usuń
  19. Absolutne weto i rozdzieranie szat w stylu "Tak nie można!".
    Zacząć Dokarmianie należy dopiero przy "lepszych" mrozach w ciągu dnia i tylko kiedy jest już jakaś warstwa śniegu (z regułą, że raz zaczętego dokarmiania nie przerywa się). W innym przypadku nie ma to NIC wspólnego z pomocą. Jest to aktywne zaburzanie naturalnych wędrówek ptaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałem ja zaczynam jak spadnie pierwszy śnieg, czasem muszę wystawić dzień wcześniej bo nie jestem zawsze tam gdzie jest karmnik :))
      Zdecydowanie nie popieram wcześniejszego karmienia głównie ptaków wodnych ;))

      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Karmnik prześliczny ale nie praktyczny.
    Zaraz się pojawią w nim sroki i cukrówki.
    Kupiliśmy nowe karmniki i nasypaliśmy ziarna i sroki zabiły dwie sikorki.
    Musimy je zabezpieczyć małą kratowniczką.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info że śliczny :))
      Co do pozostałej części komentarza Droga Łucjo, wszytko zależy od regionalnych i okolicznych uwarunkowań.
      Jak wynika z podpisu pod zdjęciem jest to na terenie wiejskim, na którym jest bardzo mało srok, niewiele. Nigdy nie widziałem jak mogłem przy karmniku srok i cukrówki ( u mnie występują jedynie sierpówki, które też się nie pchają do środka bo pod tym karmnikiem jest na ziemny karmnik i tam czase dziubią sobie nasiona owsa :))

      Pozdrowionka :))

      Usuń
  21. Dziękuję za informację, ciekawy blog z pasją!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam od dawna g
    dokarmiam ptaki posiadam karmnik zdozownikiem jeden zasyp to 1,5l. Karmy słonecznika wystarcza na jeden dzień,dużo by pisać co tam siē dzieje,można całymi godzinami oglądać. Karmnik zawsze bez względu na pogodē wystawiam 1-go listopada a zwijam kiedy nie ma juź sniegu i ujemnych temperatur koniec kwietnia. Przez ten okres ptaszki zjedzã cały zapas około 150 kg słonecznika jakieś 10 kg słoniny orazkilka kg zestawõw tłuszczowych. Odwiedzajã karmnik sikorki bogatka modra uboga dzwońce czyźe yery gile kwiczoły dzięcioły iwiwle wiele pozdrawiam wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podzielnie się swoimi doświadczeniami, jest to przykład intensywnego dokarmiania, czasochłonnego i kosztownego ale coś za coś, frajda jest ogromna.

      Pozdrawiam

      Usuń
  23. Pomysłowy i efektowny sposób na dokarmianie ptaków:

    http://www.eko-fani.pl/artykul/461/Pomys%C5%82owy-i-efektowny-spos%C3%B3b-na-dokarmianie-ptak%C3%B3w.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszyscy dokarmiamy ptaki, trzy domy jeden po drugim .Wielka frajda .

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pytanie czy zimą możemy karmić ptaki takimi mieszankami jak papugi ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokarm dla papug zawiera w sobie mieszankę ziaren oraz nasion oleistych. W ich skład wchodzą m.in orzechy, nasiona słonecznika, nasiona dyni, kukurydza, owies, gryka i wiele innych nasion, w pierwszej kolejności ptaki będę wybierać nasiona słonecznika które uwielbiają. Trzeba sprawdzić co będę zostawiać . Proponuje jednak zakupić nasiona o których pisałem we wpisie, słonecznik to podstawa w karmniku :-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odpowiedz, ale jak rozumiem nie zaszkodzę im ?

      Usuń
    2. Pokarm z naturalnych ziaren im nie zaszkodzi :-) nie wszystkimi jednak mogą być zainteresowane... np. większe kawałki kukurydzy mogą zostawać jeśli do karmnika nie zajrzy amator takich ziaren :-)

      Pozdrawiam i wiele radości z dokarmiania życzę :-)

      Usuń
  27. Robiło się już je na kilka sposób, a to z orzecha kokosowego lub z butelki po napojach czy desek. Jak ktoś chce na szybko i bardzo prosto to z butelki po pięciolitrowej wodzie - zrobić tam podest i otwory dla ptaków. Jeśli ktoś ma czas i trochę umiejętności to też można z deseczek na przykład taki http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-karmnik/ tylko, że o wiele trudniej i więcej czasu, więc jak dla kobiet to butelka i kilka otworów będzie najprostsze i też działa. A mam pytanie czy drewno można czymś pomalować na zielony kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii czym pomalować karmnik, to najlepiej wybrać jakiś impregnat do drewna. Gdzieś, kiedyś przeczytałem, żeby do pomalowania wybierać naturalne kolory i unikać jaskrawych bo takie odstraszają ptaki a więc brązowy, zielony itd.

      Usuń
  28. A czy mogę dać ptakom w zimie kukurydzę ozdobną? W sumie połowę już mi wyjadły na grządce, ale resztę też chętnie im oddam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu, można je im zostawić na grządce i będą korzystać na jesieni lub trochę odłożyć i wykładać jak spadnie śnieg :-)

      Usuń
  29. "Ciągłe dokarmianie ptaków powinniśmy rozpocząć wraz z pojawieniem się ujemnych temperatur i pokrywy śnieżnej" - jakie mądre słowa! Dokarmianie ptaków, kiedy jest cieplej to coś całkowicie bezsensownego. One też powinny sobie radzić same, to w końcu dzikie zwierzęta. Zresztą, kiedy mogą same znaleźć pożywienie, i tak zwykle niechętnie przylatują do karmnika.

    Właśnie z powyższego powodu w ubiegłoroczną zimę w ogóle nie karmiłam ptaków. Mieszkam na Mazowszu, więc nawet jak chwycił mróz nie trwało to zbyt długo. Kto wie, może jakieś ptaki sobie wtedy nie poradziły, ale istnieje też coś takiego jak naturalna eliminacja i trzeba pozwolić jej działać.

    PS. Super blog!

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się w 100% świetny blog z dużą dawką pomocnych informacji. Również co roku dokarmiam zimowe ptaki i staram się trochę im ten pokarm różnicować. Tzn kupuję w sklepie specjalną karmę ptasia biesiada jest to mieszanka różnych nasion m.in proso żółte,czerwone, rzepak, słonecznik czarny, słonecznik pasiak, owiec bezłuskowy, Krokosz barwierski, również wieszam słoninkę oraz takie kule tłuszczowe owinięte w siateczkę. Nie chwaląc się zawsze jakiś ptak się u mnie zjawi,a ja mam satysfakcję, że mogę w tak prosty sposób pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny blog. Dużo cennych informacji. Dokarmiam ptaki od kilku lat. Mieszkam poza miastem. Mam dwa karmniki. Dopiero od kiedy mogę obserwować ptaki przy karmnikach zauważyłam jakie one są piękne. Uwielbiam na nie patrzeć - jak się zachowują, jakie są kolorowe. Np. sikorki sprawiają wrażenie bardzo radosnych ptaków - biorą ziarenko, siadają obok na krzaczku i jedzą. Dzięcioły to cwaniaki - zrobiły dziurki w karmniku, wybierają nasiona słonecznika z karmnika, wkładają je do tych dziurek i dopiero jedzą. Dzwońce i grubodzioby do bałaganiarze - siadają w karmniku i sobie jedzą, zostawiając łupinki. Karmniki odwiedzają również wiewiórki - biorą zostawione dla nich orzechy w skorupach. Pod karmnikami gniazda założyły nornice (dziury w ziemi) - nie gonię ich, niech też zaopatrują się w jedzenie czyli ziarenka, które spadną z karmnika. Przyroda jest piękna. Bardzo miło czyta się Wasze wpisy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć! Ten wpis to wszystkie najważniejsze informacje w jednym miejscu. Takie kompendium wiedzy :) Ja wysypuję pszenicę, słonecznik, siemię lniane i rodzynki. Teraz zamówiłam gotową mieszankę ziaren i kule tłuszczowe. Wieszam też słoninę, ale boję się, że ta kupowana w mięsnym może być solona (chociaż sprzedawczyni zarzeka się, że nie). Na obserwacje niestety raczej mam mało czasu, bo jak wychodzę i wracam z pracy to jest już ciemno, ale pokarm znika w zastraszającym tempie :D Z relacji świadków wiem, że stołują się głównie sikorki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dokarmianie dzikich ptaków zimą jest to coś pięknego, można wtedy z bliska zaobserwować naturalne zachowania tych zwierząt. Więc również zachęcam do robienia ,,dobrych uczynków" ;)A jeżeli chodzi o pokarm jaki mogę polecić jest to słoninka i nasiona zbóż ptasia biesiada. Te przysmaki znikają u mnie jak świeże bułeczki w piekarni :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie jej śladu
w postaci komentarza:-)

Każdy może postawić komentarz poprzez opcję Anonimowy/ zostawiając namiary na swoją stronę lub profil :-)