Wiewiórka rozcinająca orzecha ( 18 )

moje :) nie oddam


Przydałby się statyw... ale chodzenie z tym wszystkim sprzętem byłoby nie lada wyzwaniem :)



ps. dodałem drugi post tego samego dnia bo dopiero teraz zauważyłem, że  tego o wiewiórce jedynie zapisałem i nie opublikowałem :))
Pozdrawiam 

Spis wszystkich wpisów z tego bloga

Komentarze

  1. Rudzielec cudowny. Nic dodać, nic ująć :)

    Ps. zakupiłem niedawno statyw Polaroida z giętkiego aluminium. Mieści się gdziekolwiek. Jeszcze nie używałem, ale możesz obejrzeć na aledrogo i rozważyć. W lesie byłby spoko - zawsze znajdzie się coś, o co można go zaplątać. Ja z tą myślą go nabyłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej pobają mi się tej łapki, jeszcze nie miałem takiego zdjęcia na którym trzymałaby coś w w nich :)

      Radku, jaki model zakupiłeś, czy to jest ten co można do okręcić wokół rożnych przedmiotów? :)
      Na pewno będę się zastanawiał nad statywem ale jaki wybiorę sam nie wiem, nie mam jeszcze żadnego, nie znam się za bardzo na nich wiem jedynie, że im droższy tym lepszy :)))
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Tak, ten co ma nogi z giętkiego aluminium (Polaroid). Mam też "zwykły" statyw, ale raz, że nie zawsze chce się go targać, dwa, że nie wszędzie jest możliwość ustawienia.

      Z tym im droższy, tym lepszy, to się nie zgodzę. Jak z aparatami. Nie ma najlepszego. Inny statyw najlepszy do noszenia, inny do studia, itd. Zawsze przy wyborze trzeba pamiętać o wadze swego sprzętu. Ja mam leciutki, więc moje statywy są dla niego wystarczające i bezpieczne, ale lustrzanki ze stałką 300mm na pewno bym na nim nawet na moment nie ustawił. Podstawa to bezpieczeństwo sprzętu. Nośność statywu jest najważniejszym kryterium. Reszta zależy od tego, do czego ma służyć.

      Usuń
  2. Świetna jest!

    Ja też się rozglądam za jakimś statywem tak jak i resztą dodatków... może w końcu w wakacje coś skompletuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Sam dopiero teraz zdecydowałem się na filtr, przyda się do robienia fotek kitowym obiektywem i jeszcze coś mnie podusiło sam nie wiem co żebym dorzucił osłonę przeciwsłoneczną ale w zimie też się przyda :))
      Pozdrawiam
      ps. powodzenie na s....

      Usuń
    2. Osłona podstawa. Nawet gdy nie ma słońca :) Chroni przednią soczewkę w czasie zdjęć przy deszczu, mżawce. Może też pomóc przy upadku, zaczepieniu o gałąź, itp. Używam prawie zawsze.

      Usuń
  3. Super! Podobnie jak poprzedni post. Aż miło popatrzeć i poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trochę nie udało się złapać ostrości, może coś źle ustawiłem będę się musiał przyjrzeć lepiej opcji nagrywania filmów :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękna wiewióreczka. Zawsze myślę o statywie, ale szkoda mi sił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie wyszło całkiem fajnie, choć było ciemno pod tymi drzewami:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Damian rewelacja! u mnie na prózno szukać wiewiórek były w zeszłym roku(do poidełka przychodziła)ale w tym sezonie jeszcze nie widziałam jej tam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się Moniko, taka możliwość obserwowania wiewiórki nie zdarza się często, w mojej okolicy w lesie widziałem je rok temu. Jedna przechodziła blisko mnie z 3 metry ale nie miałem aparatu.
      To zdjęcie i filmik pochodzi z jednego parku :)) nagranie zdradza z jakiego :))
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. No i ma rację. Tylko nie mogę dojrzeć, co ona tak smacznie zajada, na orzech to przecież za wcześnie.
    Ja mam taki mały statyw na gumowych, odkształcanych nogach, jednak i tak go nie noszę, a filmy kręcę najczęściej tylko przez przypadek. Jednak Twój bardzo mi się podobał.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po kliknięciu na zdjęcie, w miarę dobrze widać, że to duży orzech włoski :) Którego wiewiórka otrzymała od jednego ze spacerowiczów wędrujących po parku. Ja również kręcę filmiki kręcę filmiki przez przypadek, zapominam, że mam taką możliwość ale to świetne źródło przekazu :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam Twój spryt:) Ja na przykład, zanim wyjmę aparat, aby zrobić zdjęcie...Ta ważna chwila uleci!:)
    Kocham wiewiórki:) W Anglii są same szare,tylko na wyspie Wight żyją rude. W całej Anglii rude wyginęły bo były nieodporne na jakąś chorobę ( nie pamiętam jaką)Szare są dużo większe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż taki sprytny nie byłem, jak pisałem wcześniej w komentarzach to parkowa wiewiórka, przyzwyczajona do widoku człowieka :)))
      Szara wiewiórka to jeż nie to samo co ruda :)
      Są takie sytuacje, że idę z aparatem w ręku a i tak mi się nie udaje zrobić zdjęcie
      Pozdrowionka :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie jej śladu
w postaci komentarza:-)

Każdy może postawić komentarz poprzez opcję Anonimowy/ zostawiając namiary na swoją stronę lub profil :-)

Popularne posty