29 września 2013

Srokosz - ptak z czarną przepaską ( 44 )

   Wybrałem się dziś na pierwsze grzybobranie ale jak zwykle wychodzę wyposażony z domu w aparat fotograficzny lub chodź w lornetkę na wszelki wypadek gdyby trafiła się okazja do obserwowania jakiś zwierząt. Pogoda nie dopisywała było pochmurno rzadko tylko na chwilę wyglądało słońce z zza chmur.

Choć było już południe słychać było wkoło odgłosy ptaków, momentami niektóre przelatywały blisko mnie, takie jak sikory, dzięcioły, sójki, trznadle, kosy i kwiczoły. Nie było słonecznej pogody i zdjęcia ptaków w ciemnym lesie nie wychodziłyby. Nastawiałem się na uchwycenie takiego gatunku którego rzadko widuję a mianowicie na zdjęcie Troglodytes troglodytes, małego ptaka nazywanego strzyżykiem. Okazja ta pojawiła się jak już wracałem do domu, zanim jednak zdążyłem zrobić mu zdjęcie troglodyta odleciał, słysząc przejeżdżający tuż obok niego samochód...
 Srokosz, Ang.  Great Grey Shrike, przypomina trochę Zorro... 

Tak naprawdę to ten post powinien być srokoszu ale nie widziałem od czego zacząć i nie chciałem tworzyć dwóch postów.
Zbierałem się już  w drogę powrotną do domu kiedy to zauważyłem ptaka na linii wysokiego napięcia. Na początku z odległości 400 m. to nie miałem pojęcia co to za ptak ale parę zdjęć aparatem i wiedziałem że mam do czynienia z dzierzbą - srokoszem .Jest to moja pierwsza jego obserwacja w bliskiej mi okolicy.  Zdjęcie jak widać czysto dokumentacyjne, udało się podejść tylko na taką odległość, zaraz potem sobie odleciał...


Ptak ten nie jest trudny do oznaczenia łatwo go rozpoznać po czarnej masce na oczach, i jasno-szarym upierzeniu i krępej budowie. Długość ciała waha się się od 21 do 26 cm.  Lubi otwarte przestrzenie z niską roślinnością. Zwykle przesiaduję na szczycie drzewa bądź liniach elenktycznych i wypatruje swojej ofiary. Odżywia się głownie myszami (małymi gryzoniami ), owadami i małymi ptakami. Jest ptakiem który gromadzi rezerwy pożywienia na gorsze dni, nabija je na gałęzie z cierniami. Co jest cechą rozpoznawczą jego występowania na danym terenie.
Samo grzybobranie uważam za udane, szkoda że nie miałem wcześniej na nie czasu, dużo nie zebrałem  grzybów ale wszystkie okazały się zdrowe :) Jak się udu w przyszłym tygodniu wybiorę się ponownie. 
Każdego grzybiarza cieszy chyba zebranie najbardziej szlachetnego grzyba jakim jest borowik, co też i mi się udało.

prawdziwki w lasach
borowik szlachetny

Do przejrzenia :
<<< Spis wszystkich wpisów z tego bloga >>>


Pozdrawiam serdecznie  

30 komentarzy:

  1. Dzierzbę widziałem jakoś miesiąc temu ale akurat nie miałem aparatu. Gratulacje borowika i tylu wyświetleń:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Moje Mazowsze coraz bardziej mnie zaskakuję, dziękuję karmniku54 :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. I enjoy seeing photos of your countryside.

    OdpowiedzUsuń
  3. I kolejna ptaszyna, o której istnieniu nie miałam pojęcia :) Wyjątkowy przystojniacha z tego naszego Zorro ;) Na tym drucie wydaje się taki malutki, i pokrój taki sikorkowaty... Jak to to w ogóle łapie te gryzonie takim dziubkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Nie wiem jak to jest z jego występowaniem w Małopolsce Niszko ale mam nadzieję że jeszcze go spotkasz .Przydałaby by Cię jakaś mała lornetka :)
      Nie umieściłem od razu takiego szerszego kadru który teraz dodałem, można porównać jego wielkość o której też dopisałem jedno zdanie, śr wynosi 23 cm :)

      Zdjęcia z bliska nie mam niestety ale nawet jak otworzymy w nowym oknie jego pierwsze zdjęcia można dostrzec że ma zakrzywiony trochę dziób co sprawia że możemy nazwać go ptakiem drapieżnym :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. it is a beautiful little bird! we have shrikes here in the states, but i've never seen one in person.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Yes, it is :) I hope you meet him on lot Teresa .
      Greetings

      Usuń
  5. To miałeś podwójnie szczęśliwy dzień. Był ptak którego jeszcze nie znałam wcześniej i grzyby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Uwielbiam takie zaskoczenia :) Cieszę się że mogłem przybliżyć Ci ten gatunek :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Jej, no to miałeś szczęście, to nieliczne ptaki. Ja mieszkam na wschodzie, tutaj ich prawie nie ma. Najliczniejsze są na Dolnym Śląsku. Gratuluję też prawdziwka:) to też rarytas w naszych lasach:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dzięki, spotkać go nie jest chyba łatwo pewnie trochę trzeba się nachodzić :) Ale mam nadzieję że i Tobie się uda go spotkać na Lubelszczyźnie, najlepiej rozglądać się na otwartym terenie po liniach wysokiego napięcia :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Na grzybach w tym roku jeszcze nie byłam bo sama jakoś nie umiem chodzić, a towarzystwa niestety brak, ale może zdążę przed końcem sezonu:) Srokosza to może i kiedyś widziałam w końcu rzekomo na moim Dolnym Śląsku jest ich najwięcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Na Dolnym Śląsku jest duża różnorodność przyrodnicza, wiele ciekawych miejsc do obserwacji i wędrówek.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Fajne fotki srokosza a i prawdziwka:)Ja też do lasu zabieram aparat i lornetkę-zawsze coś ciekawego się trafi a to ptaszek a to ciekawy grzybek:)gratki za ilość wyswietleń ja mam o tysiąc wiecej ale od pazdziernika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dzięki, aparat to podstawa :) A co do wyświetleń to w miarę dobrze trafiłem chyba z tytułem dużo wyszukiwań jest z nim kojarzonych :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Thanks Dink, it is true this are not as beautiful as the view from your Country :) Greetings

      Usuń
  10. Ciekawy blog. Dzięki za linka!

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas dużo gąsiorków. Srokosza jeszcze nigdy nie ustrzeliłem :) Może trzeba będzie dokładniej się im przyglądać :) W końcu gatunek taki ciekawy w swych zwyczajach.

    Ciekawe jaka ta zima będzie, bo dużo drapoli przy drogach widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Wypatruj Radku po czubkach drzew i linia energetycznych, jak nie teraz to na wiosnę łatwo jest je zaobserwować :) Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Swego czasu dzięki połączeniu grzybobrania i obserwacji ptaków cały kosz kań (czubajek) znalazłem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jak najbardziej można takie połączenie z grzybobraniem zajmuje pół dnia czasu. :)

      Usuń
  13. Nie widziałam go jeszcze, może kiedyś spotkam. Borowik śliczny, ja też chodzę do lasu z aparatem :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Wcześniej czy później Talibro na pewno Ci się uda :)

      Usuń
  14. Ja znam tylko dzierzbę gąsiorka, srokosza nie spotkałam.
    Też wszędzie targam aparat, bo a nuż... ;-)
    A strzyżyki uwielbiam - bardzo dzielne maluszki!

    OdpowiedzUsuń
  15. heh:) Ja sobie lodówke kupuje a ten ptaszek nabija żarełko na gałęzie. I to jest oszczędność klasa A tutaj się chowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie uchwyciłeś tego srokosza. Kiedyś miałem znajomego o takim nazwisku. A grzyb? Rewelacja. Gratuluję wielu odwiedzin na blogu. Myślę, że będzie ich o wiele więcej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle ciekawe opisy do ładnych fotek :) O srokoszu czytałem kiedyś, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, by za nim wypatrywać. Teraz będę i na niego zważał. Swoją drogą ciekawie by było taką spiżarnię przyuważyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie jej śladu
w postaci komentarza:-)

Każdy może postawić komentarz poprzez opcję Anonimowy/ zostawiając namiary na swoją stronę lub profil :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...